Objawy niedoboru testosteronu, których nie możesz zignorować
Niedobór testosteronu (tzw.hipogonadyzm męski) to nie tylko medyczne pojęcie. To stan, który zupełnie niepostrzeżnie zabiera nam energię, radość życia, siłę i pewność siebie. Wielu mężczyzn przypisuje jego objawy zwykłemu zmęczeniu, stresowi lub po prostu… Starzeniu się. To błąd. Ignorowanie sygnałów wysyłanych przez organizm, może prowadzić do pogłębiania się problemów zdrowotnych i znaczącego obniżenia jakości życia. Jak zatem rozpoznać objawy, które mogą świadczyć o niskim poziomie testosteronu?
Nie tylko popęd seksualny, czyli za co jeszcze odpowiada testosteron?
Najbardziej znanym, ale często wstydliwie ukrywanym objawem niedoboru testosteronu są problemy w sferze intymnej. Spadek poziomu tego najistotniejszego w tym zakresie hormonu uderza w samo centrum męskiej seksualności. Znaczące obniżenie popędu płciowego (libido) jest bardzo często pierwszym sygnałem, który powinien skłonić nas do wizyty u lekarza. Z reguły problem ten jest jednak bagatelizowany. Niestety, z reguły nie jest chwilowy brak nastroju, lecz utrzymujący się stan braku zainteresowania seksem.
Kolejnym, mocno dotkliwym objawem, który może wskazywać na niedobór testosteronu, są trudności z osiągnięciem lub utrzymaniem erekcji. Mimo iż przyczyn zaburzeń erekcji (ED) jest wiele, niski testosteron jest jednym z najważniejszych czynników, ponieważ znacząco osłabia fizjologiczną odpowiedź potrzebną do prawidłowej erekcji. Dodatkowo, rzadsze poranne wzwody, które są naturalnym wskaźnikiem zdrowia układu naczyniowego i hormonalnego, mogą stać się sporadyczne lub zupełnie zaniknąć. Nie zapominajmy też o problemach z ejakulacją lub zmniejszoną objętością nasienia, co może być związane z zaburzoną spermatogenezą.
Uporczywe zmęczenie i spadek witalności – to również objawy niskiego poziomu testosteronu
Jeśli budzisz się zmęczony mimo przespanej nocy, a każdy dzień wydaje się niekończącym się maratonem bez kropli paliwa, winowajcą może być niski testosteron. Przewlekłe uczucie zmęczenia i brak energii to jeden z najczęstszych i najbardziej dokuczliwych objawów niedoboru testosteronu. To nie zwykłe znużenie po ciężkim dniu, lecz głębokie, uporczywe wyczerpanie, które nie mija po odpoczynku. Idzie w parze z ogólnym spadkiem motywacji i inicjatywy. Czynności, które kiedyś sprawiały przyjemność lub były po prostu częścią dnia, stają się ciężarem. Chęć do działania, realizowania pasji czy nawet spotkań towarzyskich znacząco spada. To poczucie „wypalenia” i apatii jest wyraźnym sygnałem, że coś jest nie tak z równowagą hormonalną.
Huśtawka nastrojów i tzw. mgła mózgowa
Testosteron ma ogromny wpływ nie tylko na ciało, ale i na psychikę. Jego niedobór może znacząco zaburzyć dobrostan psychiczny. Drażliwość, niepokój lub uczucie smutku mogą się znacząco nasilać. Możesz zauważyć, że łatwiej się denerwujesz, jesteś bardziej podatny na stres, a nawet doświadczasz epizodów obniżonego nastroju zbliżonego do depresji. Równolegle często pojawia się trudność z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą, potocznie nazywana „mgłą mózgową”. Łatwo się rozpraszasz, zapominasz, gdzie położyłeś klucze, masz problemy z przypomnieniem sobie niedawnych rozmów lub zadań. Spadek pewności siebie i poczucia własnej wartości również często towarzyszy tym zmianom, wpływając negatywnie na życie zawodowe i prywatne.
Utrata masy mięśniowej i siły
Testosteron jest najważniejszym hormonem anabolicznym, odpowiedzialnym za budowę i utrzymanie tkanki mięśniowej. Jego niedostatek uruchamia niekorzystny proces. Stopniowa utrata masy mięśniowej (zanik mięśni) staje się zauważalna, mimo że nie zmieniłeś aktywności fizycznej. Mięśnie tracą swoją jędrność i objętość. Bezpośrednio z tym związany jest odczuwalny spadek siły fizycznej. Dźwiganie zakupów, wchodzenie po schodach czy ćwiczenia na siłowni wymagają coraz większego wysiłku. Dawniej łatwe czynności teraz są wyzwaniem. To nie tylko kwestia wygody, ale i ryzyko kontuzji oraz ogólnego osłabienia organizmu.
Wzrost tkanki tłuszczowej
Podczas gdy mięśnie znikają, tkanka tłuszczowa ma tendencję do odkładania się, i to w najgorszym możliwym miejscu. Zwiększenie ilości tkanki tłuszczowej, szczególnie w okolicy brzucha (otyłość brzuszna, trzewna) to charakterystyczny objaw niedoboru testosteronu. Hormon ten wpływa na metabolizm i rozmieszczenie tłuszczu. Jego niski poziom sprzyja gromadzeniu się tłuszczu wisceralnego, otaczającego narządy wewnętrzne, co jest szczególnie niebezpieczne dla zdrowia metabolicznego i sercowo-naczyniowego. Możesz zauważyć, że mimo braku znaczących zmian w diecie, brzuch rośnie, a spodnie stają się ciaśniejsze w pasie.
Zmniejszenie gęstości kości
Jednym z bardziej podstępnych i długofalowo groźnych skutków niskiego testosteronu jest jego wpływ na układ szkieletowy. Hormon ten stymuluje kościotworzenie. Obniżenie gęstości mineralnej kości (osteopenia, a w konsekwencji osteoporoza) jest realnym zagrożeniem. Kości stają się słabsze, bardziej podatne na złamania, nawet przy stosunkowo niewielkich urazach. Ten objaw często przebiega bezboleśnie przez długi czas, ujawniając się dopiero przy złamaniu. Szczególnie niebezpieczne są złamania szyjki kości udowej czy kręgów.
Zmiany, które mogą umknąć uwadze
Oprócz wymienionych głównych objawów, niedobór testosteronu może manifestować się także poprzez inne, mniej specyficzne, ale wciąż istotne zmiany. Znaczne zmniejszenie owłosienia na ciele i twarzy (broda, klatka piersiowa) może być zauważalne. Choć łysienie typu męskiego ma głównie podłoże genetyczne, ogólny spadek owłosienia ciała może być związany z niskim T. Rzadziej, ale możliwe są także uderzenia gorąca lub nadmierna potliwość, podobne do tych doświadczanych przez kobiety w menopauzie. Zmniejszenie rozmiaru i miękkość jąder może również wystąpić w przypadku długotrwałego niedoboru. Ważnym, często pomijanym „objawem” są subtelne zaburzenia metaboliczne, takie jak pogorszenie tolerancji glukozy czy nieprawidłowy profil lipidowy, które zwiększają ryzyko cukrzycy typu 2 i chorób serca.
Gdzie szukać pomocy w przypadku, kiedy mamy niski poziom testosteronu?
Pojedyncze objawy zwykle nie świadczą o niedoborze testosteronu. Problemem jest występowanie kilku charakterystycznych symptomów jednocześnie, szczególnie jeśli utrzymują się przez dłuższy czas i znacząco wpływają na Twoje samopoczucie oraz funkcjonowanie. Jeśli rozpoznajesz u siebie kombinację wymienionych wyżej sygnałów – szczególnie spadek libido, uporczywe zmęczenie, utratę masy mięśniowej przy jednoczesnym przyroście tłuszczu brzusznego oraz obniżenie nastroju – niezwłocznie skonsultuj się z lekarzem (lekarzem rodzinnym, endokrynologiem lub urologiem).
Diagnostyka niedoboru testosteronu opiera się przede wszystkim na badaniu krwi, ale musi być wykonane prawidłowo: rano (między 7:00 a 10:00), kiedy poziom hormonu jest naturalnie najwyższy, oraz po przespanej nocy. Zwykle oznacza się testosteron całkowity, a czasem także testosteron wolny (aktywna biologicznie frakcja) oraz inne hormony (LH, FSH, prolaktyna) dla ustalenia przyczyny niedoboru. Lekarz zbierze również szczegółowy wywiad dotyczący objawów i ogólnego stanu zdrowia.
Objawy niedoboru testosteronu to nie błahostki ani nieodłączny element „bycia dojrzałym mężczyzną”. To wyraźne komunikaty od Twojego organizmu, że najważniejszy regulator zdrowia i witalności nie funkcjonuje prawidłowo. Bagatelizowanie przewlekłego zmęczenia, spadku libido, utraty masy mięśniowej, przybierania na wadze (zwłaszcza w brzuchu), obniżonego nastroju i problemów z koncentracją może prowadzić do pogłębienia się problemów fizycznych (osteoporoza, cukrzyca, choroby serca) oraz psychicznych.
Traktuj te objawy poważnie. To nie oznaka słabości, lecz sygnał do działania. Konsultacja z lekarzem i odpowiednia diagnostyka to pierwszy, najważniejszy krok w kierunku postawienia diagnozy i wdrożenia odpowiedniego leczenia (jeśli jest wskazane), które może przywrócić energię, siłę, popęd seksualny i ogólną radość życia. Słuchaj swojego ciała – ono często wie, że coś jest nie tak, zanim Ty w pełni to uświadomisz.
Źródła:
Cumming D.C. et al., Exercise and reproductive hormones, Sports Medicine, 1989.
Wang C. et al., Testosterone improves mood, Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, 1996.